niedziela, 21 września 2014

Recenzja kosmetyków od "Pierre Rene"



Cześć Kochani!

Po dłuższej przerwie, dzięki uprzejmości firmy "PIERRE RENE" przychodzimy do Was z kolejną dawką recenzji. Byłyśmy bardzo pozytywnie zaskoczone możliwością współpracy, która wynikała z dostrzeżenia naszego bloga, za co jesteśmy bardzo wdzięczne. Tak więc przejdźmy do rzeczy :)


http://pierrerene.pl/

W magicznym pudełeczku, które otrzymałyśmy, znalazłyśmy:

1.) Podkład "Skin Balance Cover" col.:20-Champagne
                                                     col:21-Porcelain
                                                     col:22-Light beige
2.)Wodoodporny tusz do rzęs: Aqua Sport  100% waterproof.
3.)Make Up Fixer.
4.) 4 x zestaw do paznokci-MIYO Nail Academy.
5.)Saszetki z próbkami podkładu "Comfort Matt"





Ponieważ jest nas dwie, dzielimy się kosmetykami, żeby szybciej opisać Wam ich działanie.







1).PODKŁAD "SKIN BALANCE COVER"


Na początku byłam sceptycznie nastawiona do tego podkładu, ponieważ wydawało mi się, że jest za ciemny, jednakże 1-dnia, kiedy go nałożyłam na buzię, idealnie stopił się z kolorem mojej skóry (chociaż gdy go rozprowadzałam po buzi  wyglądał inaczej- wydaje mi się,że może to być kwestia utleniania). Produkt ma wiele zalet:
a)To co mnie najbardziej urzekło! Zapach! Dla mnie pachnie jak świeże drożdżówki z dżemem i serem polane lukrem! Niesamowicie intensywny i słodki, utrzymuje się na buzi przez długi czas.
b)Mocne krycie- co nie zdarza się tak często jak obiecują producenci. Wystarczy już 1 warstwa.
c)Podkład mocno wygładza twarz nie uwydatniając suchych skórek.
d)Rzeczywiście jest wodoodporny ( mogę potwierdzić, ponieważ niefortunnie miałam go na buzi podczas burzy, a ja oczywiście zapomniałam parasola :) mimo oczu "na pandę", podkład trzymał się nienagannie)
e)Utrzymuje się bardzo długo, jest odporny na ścieranie.
f)Dzięki pół-płynnej konsystencji łatwo się rozprowadza nie zostawiając smug.
g) I to chyba najważniejszy ze wszystkich jego zalet: otóż nie podrażnia skóry i nie powoduje pojawiania się  niespodzianek.
h)Cena - jak na takie działanie jak najbardziej na TAK!

Wady: Jak na razie podkład dalej jest w fazie testowania, mimo to nie mam żadnych zastrzeżeń. Warto  go przetestować i przekonać się samemu jaki jest świetny.

 2).WODOODPORNY TUSZ DO RZĘS "AQUA SPORT 100% WATERPROOF"




Miałam wiele przygód z tuszami wodoodpornymi, ale do tego tuszu zdecydowanie wrócę i to nie raz!

Ma przepięknie intensywny hebanowy kolor, szczoteczka ma precyzyjne, sztywne włoski, które mocno wydłużają i rozdzielają rzęsy, jednocześnie ich nie klejąc. Ma bardzo delikatny zapach, przyjemny i nie drażniący, a co najważniejsze naprawdę jest wodoodporny :) Pogoda w moim mieście często jest brzydka zwłaszcza, że nadchodzą coraz zimniejsze dni także miałam fantastyczne warunki aby go przetestować.
To co mnie zaskoczyło to że się nie maże ani nie kruszy, nie spływa po twarzy i nie podrażnia oczu. Zdecydowanie godny polecenia wszystkim paniom, które lubią utrzymywać nienaganny makijaż przez cały dzięń. Jest o niebo lepszy od niektórych zwyczajnych tuszy, które "obiecują" utrzymywanie się przez 12 h.

3) MAKE UP FIXER


Nie mam porównania z innymi tego typu produktami, fixer od pierre rene jest pierwszym kosmetykiem, który mogłam przetestować i absolutnie nie żałuję. Zgodnie z obietnicą producenta scala makijaż, utrzymuje dużo dłużej mat oraz uodparnia na lekkie przetarcia. Faktycznie jest wodoodporny (jeśli chodzi właśnie o lekki deszcze, pot, łzy, wilgoć). Jednak nie jest on do użytku codziennego, gdyż lekko wysusza skórę.
Co do atomizera- działa bez zarzutu, psika drobną mgiełką. Jest wydajny i stosunkowo tani. Kupię ponownie na pewno i polecam z czystym sumieniem na większe wyjścia, sezon weselny czy (jak w moim przypadku) na 9 godzin w szkole, gdzie sprawdza się świetnie.




4)."MIYO NAIL ACADEMY "

 






Czyli nic innego jak zestawy do zdobienia oraz malowania paznokci w pięknych kolorach. Przede wszystkim bardzo trwałe dające spektakularny wygląd. Na pewno polecam go osobom, które lubią się wyróżniać lub  mają bardzo mało czasu by nakładać kilka warstw lakieru i czekać aż wyschnie. Lakiery MIYO bardzo szybko schną ,długo się trzymają i wystarczy już 1 warstwa by dłonie wyglądały całkiem inaczej. Piękne gamy kolorów lakierów zarówno jak i ozdób sprawiają, że każdy znajdzie coś dla siebie.


5.)Saszetki z próbkami podkładu "Comfort Matt"
 
Niestety, ale ten produkt nie sprawdził się u nas. Podkład, choć mam najaśniejszy odcień- ivory, jest pomarańczowy! Na stronie wygląda delikatnie beżowo w jasnym odcieniu, a naprawdę to pomarańcza.
Użyłam go wczoraj tylko raz dla przetestowania i myślę, że podziękuję. Może wrócę do niego latem jak będę opalona, bo ma w sobie zalety. Zauważyłam, że redukuje świecenie bez wysuszania skóry i ma bardzo lekką, satynową konsystencję. Można go polecić paniom o cimnej karnacji, jednak ja zostaję przy podkładzie "SKIN BALANCE COVER" col.:20-Champagne, który jest absolutnym must have każdej z nas! ;)





Miałyście okazję używać któreś z tych kosmetyków? Podzielcie się z nami Waszymi odczuciami w komenatzrach ;)


/ buziaki, Cherry & Flacko

5 komentarzy:

  1. Podobają mi się ozdoby do paznokci.

    http://dianaashe.blogspot.com/
    zapraszam. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tusz chętnie bym wypróbowała, bo zapowiada się ciekawy. A jeśli chodzi o te lakiery z MIYO to jaka cena takiego zestawiku? Bo również nimi jestem zainteresowana. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.pierrerene.pl/pl/245-miyo-nail-academy-.html 6,99 :) Polecam, są świetne!

      Usuń
  3. Wiele razy zastanawiałam się nad podkładem tej firmy, ale nie potrzebuję dużego krycia. W każdym razie fajnie, że się u Ciebie sprawdził :) Pozdrawiam,

    dariabloguje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny post kochana! Jestem pod wrażeniem! :)

    Buziaki,

    http://loveshinny.pl/

    OdpowiedzUsuń